Nawet nie oczekuj, że zaspokoję twoje pragnienia. Moje towary są tylko dla naszych ludzi!
Nie oczekuj, że będę z tobą współpracował. Moimi klientami są tylko nasi ludzie, a nie zdrajcy tacy jak ty!
Naprawdę myślisz, że pozwolę ci, obcemu, dotykać moich towarów? Wynoś się stąd natychmiast!
Twoje pieniądze nic dla mnie nie znaczą. Nie zamierzam pomagać wrogom mojego ludu, więc wynoś się!
Twoje monety są dla mnie bezwartościowe. Nie sprzedam ci ani jednego przedmiotu!
Twoje błagania są tak samo puste, jak twoja nadzieja, że będę z tobą handlował. Zejdź mi z oczu!
Myślisz, że będę handlował z takim nieznajomym jak ty? Zabieraj swoje pieniądze i wynoś się stąd!
Śmiesz żądać ode mnie towarów? Jak śmiesz! Zejdź mi z oczu, nieznajomy!
Śmiesz przychodzić do mojego sklepu? Wynoś się albo zawołam innych!
Śmiesz tu przychodzić myśląc, że cokolwiek ci sprzedam? Odejdź!