﻿Czego potrzebujesz, nieznajomy?
Moc jest tam, gdzie stawia ją wspólna wiara. To sztuczka, cień na ścianie. A czasami bardzo mała osoba rzuca bardzo duży cień.
Ten, kto przekonuje do tego innych, ma moc.
Niektóre drzwi zamykają się na zawsze, inne otwierają się w najbardziej nieoczekiwanych miejscach.
Piękno to rzecz subiektywna.
Jeśli wszystkim rządzą ludzie z mieczami, dlaczego udajemy, że władza należy do królów?
Silni zawsze uciskają słabych, bo tak właśnie się stają.
Królowie się zmieniają. I nadal służę państwu i robię wszystko dla jego dobra.
Starannie dobieram sojuszników. Ale swoich wrogów wybieram jeszcze ostrożniej.
Każdy głupiec może mieć tyle szczęścia, by zdobyć władzę od urodzenia, ale samodzielne włamanie się do niej nie jest łatwym zadaniem.
Spaliłby ten kraj na kawałki, aby zapanować nad zgliszczami.
Naprawdę nie lubię rzucać cienia.
Treść cudzych listów jest znacznie bardziej wartościowa niż zawartość cudzych portfeli.
Informacja jest kluczem do wszystkiego. Musisz poznać mocne strony swoich wrogów i zrozumieć, którzy z twoich przyjaciół wcale nie są twoimi przyjaciółmi.
Roberta nie zabiło wino ani dzik. Wino przytępiło reakcję, dzik rozerwał mu żołądek, ale zabiłao króla miłosierdzie.
W jednej izbie siedzą trzej wielcy mężowie: król, kapłan i bogacze. Pomiędzy nimi stoi najemnik, człowiek niskiego urodzenia i małego umysłu. I każdy z wielkich ludzi każe mu zabić pozostałych dwóch. „Zabij ich”, mówi król, „bo jestem twoim prawowitym władcą”. „Zabij ich”, mówi kapłan, „bo rozkazuję ci w imię bogów”. „Zabij ich”, mówi bogacz, „a całe to złoto będzie twoje”. Powiedz mi - który z nich przeżyje, a kto umrze?